Semtex
Hej Mordo bądź silny, bo przed Tobą droga długa. Będą lepsze dni jeśli już były te gorsze, *** Rób jak wolisz bo na pozór do niczego nikt nie zmusza,
tylko system ludzi rucha, że brakuje im w celsjuszach.
Pozór, kurwa nie masz wrogów, życie nie ma scenariusza.
Drewno
Może to tylko jedno co mamy tu, a nie będzie już nic na pewno bo człowiek znika jak popiół wypalając się jak drewno. Jestem na zewnątrz siebie, jestem też i siebie wewnątrz, na zmianę widzę jak jest jasno i ciemno
Diary of Dreams 1
Może mój Boże w innych planach prowadź mnie, Może będzie tak jak chce, a Ty wiesz jak chce Przecież czujesz co ja mam tu, a muzyka dzięki niej, nie wychodzę z tego transu, i wiesz to bierz ją Nie pierdol mi że słyszałeś już gdzieś to
Popadam w sen
Jestem tu znowu. Że widzę oczyma, dziękuję Bogu. Nie zrobiły wrażenia ceny, fury, PLNy, gangstery i nikt ze sceny, dążę ku światłu, nie szukam ściemy, merytorykę mam, nie mam tremy, jakoś leci, powiedzieć dziś chcę ci, bądź gotowy na zamieci,
Enter
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Widze
Czy czujesz to co ja? Teraz życie mówi: jedziesz! Czy czujesz to co ja, kiedy nie wiesz jak to będzie? Na ręku jest hantel, nie przywiązany kabel W bletce jest towar, a przed nami jest balet. Jebać ten kabaret, ja walę barwy szare. Wkładam całą parę, mam wiarę - to jest darem
Chcesz
Uważaj na zęby bo droga nie tędy Nie chcę tu takiej parszywej gęby Jebać poprawność Mówiłem Ci dawno zasiałem na podwórku ziarno Frajerów widzę na czarno
Niewolnica
Ty chciałeś bym był, chciałeś bym nabrał tej mocy Poczuj tą Wolność, (wolność, wolność), Doceń tą godność, (godność, godność),
Diary od Dreams 2
Nie chcę widzieć czegoś co nie jest prawdziwym obliczem I nie liczę na farta bo może teraz byłbym o pustych rękach a przecież zdobyłem w czasie wiele słusznych refleksji bez których nie słyszałbyś mnie teraz, duchu…
Windrunner
Windrunner, windruner drugie imię w rytm muzki Zostań przy tym sprawdź te bity pozdrowienia maja ode mnie wszystkie gity Wszyscy Ci którzy znają ls na ulicy To wolności wiatr już wiesz co brat windrunner to powagi zagrane,
Tak chce
Chociaż było to dawno, pamiętam me stare życie, lecz zostawiłem już za mną Ani myśli mi wracać, ja chce iść przed siebie Przed siebie bo tam czeka przyszłoś
Ze 100
Dlatego słuchaj tego rapu CMAZ napędza to, Ty wiesz, że ja zawsze będe, bo na to było powodów chyba kurwa ze sto!
Na pewno
Wiesz to na pewno Wiesz to na pewno Po tylu latach uderzyłeś w sprawy sedno Coś powiedziało mi wstań zrób to tak! To jest moja droga i mam pełen bak
Z cmentarza
Na moim strychu znalazłem w książce wielki świat przygód A teraz marze o tym aby stal się pełen wygód Wiem najprościej opierdolić tych co nie moga nic zrobic Postaraj siebie chłopak jak i innych nie dobić Abra kadabra niech dziś cemazet coś nagra Poprowadzi dzieciaka by nie wjebał się do bagna
Wolnym być
Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył Kochać, żeby wolnym być Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył
Kary gitary
Dziś ufać temu wszystkiemu Zrozum sam siebie i innych Nie musi być tu nikt winny A wręcz się ciesz bo chłopaku od innych jesteś też inny
Spektakl
Nie zapomnij nigdy o tym co jest piękne Koszmary przeklęte Upadki i wzloty Problemy i kłopoty idą w parze Też poznałem różne twarze Krzywe maski i szydercze oklaski
Zapętli
Chciałem zrobić bity to zrobiłem, Chciałem zrobić rapy nie skończyłem, A co miałem i przeżyłem było moje wtedy tam gdzie byłem, Nawet jeśli nie ma tego teraz a jest pyłem,
Nie myślę już
Nie myślę już czy tęskni tu ktoś, Jestem tu sam, dobrze to znam Ja idę wciąż tam, nie cofnę się, Wiem czego chcę, wiem czego chce... To jest moja wolność, to jest moje życie, To jest moja wolność, to jest moja wolność...
CMAZ mówi
Nagraj mnie, proszę Kiełas, po raz ostatni. Nie będzie mnie już. Włączysz sobie, by posłuchać…
Jak chcesz wiedzieć
Jak chcesz wiedzieć kto tu rządzi no to powiem jeszcze raz cirobię szou w jednej chwili ziomuś teraz w oczy patrz mimoje flow cie wprowadza w trans gdy pętla się powtarzabo to cmaz hator w jednej a nie wielu twarzachile jeszcze tej tej iluzji pytam bez aluzjijestem pojebańcem wale z uzi zza żaluzjipowiem ci w...