Może to tylko jedno co mamy tu, a nie będzie już nic na pewno
bo człowiek znika jak popiół wypalając się jak drewno.
Powiem Ci coś, bo sam masz to coś
Z broni mej perswazji przebijam Cię na wskroś
Wyłącz tęsknotę, trwogę i złość
Wiem że jest zimno i czasem masz dość,
Nazajutrz może być prościej
Krwawisz lecz idziesz i choć los dobija gwoździe,
Te gwoździe to jest coś co da Ci te piękne Karaiby przestworzy
To są piękne te chwile, jest ich tyle, jest ich nieskończona liczba,
Muszę iść tam muszę to wygrać, muszę w to brnąć ja to wygram
Ja to wiem, ja to wiem,
Jeśli wiesz to idź też,
Może to tylko jedno co mamy tu, a nie będzie już nic na pewno
bo człowiek znika jak popiół wypalając się jak drewno.
Jestem na zewnątrz siebie,
jestem też i siebie wewnątrz,
na zmianę widzę jak jest jasno i ciemno
Na tych bezdrożach tych wszystkich niedobrych dni
są oni i jesteśmy tu my, kości do gry.
Ja to wiem, ja to wiem,
Jeśli wiesz to idź też,
Chcesz? Będzie pięknie,
A może to tylko jedno co mamy tu, a nie będzie już nic na pewno
bo człowiek znika jak popiół wypalając się jak drewno.
Jestem na zewnątrz siebie,
jestem też i siebie wewnątrz,
na zmianę widzę jak jest jasno i ciemno.
rok: 13 lutego 2013