CMAZ
[Baleś]
Ej w końcu przyszła odpowiednia pora,
Choć rzeczywistość jak to ona bywa chora!
Teraz jebać to, jebać dno
Dobrze wiemy, kto jest kto,
Dobrze wiemy, jesteśmy bo chcemy
Dalej tutaj być, dalej tutaj żyć
I załatwiać swoje sprawy,
Wskazane buchy trawy by rozjebać ciśnienie
Taki byłem taki jestem i masz stówę że nie zmienię (się nie zmieni)
[Gog]
Ziomek mamy swoje wtyki, nie pozwolimy aby ktoś popsuł nasze szyki
Nie gadaj, nie gadaj, nie gadaj, to dobra rada
Milicja się skrada i cię okrada
Bądź dobrym człowiekiem i zrozumiesz swoje z wiekiem
Bo jak głupie masz pomysły to cię nasi zmienia w dechę
Hehehehe mamy beke, przemierzamy lasy, rzekę
Zgubiliśmy breche niech to się nie skończy pechem
[Baleś]
Z kim przystajesz tym się stajesz, sztywniutko bracie,
a ty zwalisz się choć raz to ci przetrzepiemy gacie
ale teraz jebać to, przecież ja to LSO,
ma się rozumieć trzeba przed siebie przeć
trzeba no to trzeba, powiedzieć suko precz
[Gog]
Chill da słońce
Przyjacielu jest nas tak niewielu
Będzie świecić to słońce,
Jest nas tak niewielu
[Baleś]
Takie życie taki rap, masa tępych kurew
Garstka ludzi z nią lecimy brat, nie zatrzymały tego kraty
Nie człowieka zdobią szaty lecz szaty zdobi człowiek
tak od zarania dziejów i do zamknięcia powiek
rok: 2013