O wiele wyżej
W miejscu zimnym jak lód
ludziom serca kruszę
Wskazuję im drogę tam,
gdzie idą po własną duszę
Ile światła mam to dam,
muzykę w niebiosach słyszę
Nie wierze już w wolność
tam gdzie zakrwawione są krzyże
Wiecie co naiwniacy?
Ja patrze o wiele wyżej,
a wiele niżej
znam go dobrze byłem jego najbliżej
Runda
Powiedz jaki masz kłopot, Powiedz, zmierzasz dziś dokądś? Można tu polecić wysoko, ale wszystko musi być spoko.
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai
8 taktów
Raz - deszcz napierdala, że aż joint zgasł Dwa - jest ze mną i rozumie mnie brat Trzy - szacunek ludzi, respekt do łzy Cztery - za krzywdy mych bliskich kosa w nery Pięć - kocham życie, ostatnią deską nie jest rtęć
Hator
To są wieści tu od nas chłopaków bez pozerki Nie walimy kosy w nerki to nie w naszym stylu gierki Hipokryci jak pety odgaszamy w popielniczce Będę wolny swoim sercem choćbym miał bym siedzieć w klitce
Ze 100
Dlatego słuchaj tego rapu CMAZ napędza to, Ty wiesz, że ja zawsze będe, bo na to było powodów chyba kurwa ze sto!
Wędruj
Posłuchaj głosu pośród chaosu, Do przodu figurę posuń Więc żyj jak Kong King. Kong King. Niczego nie bój się już, to jest western (Pokaż kim jesteś)
Kaliber ciężki
Kiedy nagrywałem hator Nie kumam tego amator Dzisiaj nagrywam niezmiennie CMAZ leci codziennie [...] Bo ja tu wyznacza ścieżki Wjeżdża tu kaliber ciężki
Saga trwa
Staram się być jedynym swojego losu właścicielem choć na życia drodze stoi przeszkód wiele Wielu pragnie zrobić z siebie niewolnika cudzych marzeń Czy dasz radę sprostać przeciwieństwom czas pokaże. Więc odpowiedz sobie na pytanie, co jest dla Ciebie naprawdę ważne?
Zew
To blask twoich oczu są tak piękne jak natury zew Dzisiaj znów spędzimy z sobą kilka chwil i nie chce nic więcej Kilka słów o pogodzie która przyszła znów I nic więcej kiedy bije mocno serce To blask twoich oczu gdy bije mocno serce
Kong King
To nie ważne co mówią Że jestem szaleńcem Bo przecież nim jestem Me życie to western western
Bez odwrotu
Wartość ponad złoto które nie wpierdolisz w komis. Dla kurew, chorągiewek nie istnieje tu kompromis.
Nie płacz już
W TDW ziomek napisach, a w CMAZ ziomek napisach Jesteś, jak umiesz to czytaj, Spokojnie oddychaj Okna na świat nie zamykaj
Ten dym
Przyszły wielkie zmiany Łez tysiąc wylanych i tylko cztery ściany Zostały a ty ciemną doliną musisz kroczyć Możesz zrobić wszystko możesz jeszcze się zaskoczyć Twym bogiem się zjednoczyć
Męski rap
To jest męski rap, to jest kurewski świat, w którym mój brat teraz luka zza krat Jeden mały krok może zmienić cały świat, tak jak w swoim małym świecie możesz postawić wielki krok
Za wszystkie czyny
Za wszystkie czyny odpowiem przed Bogiem. I chociaż wiem, że diabeł gdzieś tam czycha za rogiem. Wyroki srogie i zawsze powtarzam to sobie I zawsze zastanawiam się, gdy myślę ziomek o Tobie. Dziś opowiem organom moją historię z mojej autopsji. A nie spisu teorii, bo to jest LS na fonii
Mam receptę na dół
To jest czas na dobre brzmienie Zostaw za sobą dzieciak całe brzmienie Gdzieś z tyłu twa przestrzeń, patrz jest marzeniem Gdy śpisz, duchy mówią mi dziś Leć wzwyż, z muzyką znów kiedy śpisz
Fakir
Biorę w ręcę swe życie Pamiętaj, to ono wszystkiego uczy cię Uważaj na gradobicie Tam na szczycie A na dół się długo leci Nie obchodzą mnie twoje śmieci
Hokus Pokus
Tak! Cele na oku i hokus pokusOgień ma w prochu i wpędzam do lochówRobię pochów tych jebanych szczochówWchodzę bez brechy, nie walę ściechySuko weź na dół się przechylNie jesteś tutaj by gadaćJuż wypierdalaj, bo idę coś nagraćDasz mi tą przestrzeń, konkretny rap dla uniesieńZaraz zrobię tu przesiew A jak masz do mnie pytanie zanotuj w...
I wszystko jasne
To jest podziemie, to jest to konkretne brzmienie LSO robi bang, bang na terenie RTA Kiełas sponsorował hałas Bo to jest gówno ziomek od nas dla was I sceptyku nie dosięgniesz nigdy mego strychu
Zapytasz się więc
Źródło to nieśmiertelne jest, jest, Ciesz się życiem doceń jego gest, Kochaj braci całym serduchem Ciesz się buchem i słuchaj muzy z duchem