Kolekcje CMAZ
Listy z trackami CMAZ’ta w różnych klimatach. Chyba nikt nie wie ile jest kawałków LSO, więcej niż 2 tysiące? Wiele już przepadło albo krąży po prywatnych dyskach. Poniżej znajduje się kilka playlist w różnych klimatach. CMAZ leci codziennie!
Tematy:
TRENING / MISTYCYZM / RAP / HARDCORE / CHILLOUT / LIRYK
Szanuj ZDROWIE
Każdy wie że Liryka Ostródzka jest muzyką poważną. Tak wiele jest klimatów LSO że wielu towarzyszy codziennie od dziesiątek lat.
Ta playlista powstała do treningu, zapuść LSO i zrób dzisiaj trening na falach CMAZ
Trening 365

Kolekcja na TRENING 140 BPM .
8 lat stażu kończę w garażu…
To ma być hałas, tak na nic innego nie licze
Bo po coś rapy te ćwiczę dzisiaj pierdolnę biceps
Masz tu ulice, masz mnie tu smieciu w pierwszej lidze
Chciałeś mną szydzić teraz walę cię bez kopa na cyce
To jest właśnie ten czas który przyszedł do Ciebie ze mną
W końcu szydercy bledną a mi ju jest wszystko jedno
Elo gwiazdeczki hip hop warsaw tak się kurwa lata
Karabiny w mordzia wy jesteście stara data
Nie ma siana robię kino show z gracza miną
I jak Juri Gagarin lecę stąd widzę gwiazd milion
Dźwięki muzyki me organy są z kliniki
Psychiatrycznej LSO ja cieszę się z mej kliki
Uparty jak wiking nie porównuj mnie z nikim
żadnym pierdoleniem nie popsują się me szyki
Spadnij gwiazdo moja, teraz czuję zimną duszę mam, gram
Pierdolę jaram tańczę skank, skank, skank
Dobry shit jest tu na bank, bank, bank
Lecę ziomek jak Van Dam, Dam Dam,
Co do tego trzeba mam, mam, mam
Jaraj też poczuj ten stan stan stan
CeMAZet do kurwy nędzy
Halo ziomki kręćcie z nami lolki
Dobrze się bawimy i dymamy ładne polki
Jeśli ktoś w to wątpi niech sprawdzi na własne oczy
Mamy tu monopol na rap i mnie niczym nie zaszkoczysz
Na nic nie chce patrzeć bo mam życie swoje w kadrze
Małolaty lecą po to, bas rozchodzi się po wiadrze
Nie ma lipy widzisz przecież, że pierdolę w dupę
Mają do mnie si pedały walą sobie gruchę
Leci buch za buchem w mieście krąży muza z duchem
łatwo się tu minąć jednak z przestrzelonym uchem
Wycinam kurwy ruchem i zapijam colą łychę
Widzę na youtube jak se osy robią kichę
I wyjebane mam na sceny i PLNy
Kto ma wiedzieć wie co gram dla kogo i od kiedy
Ty po ktorej stronie stoisz charakterów czy frajerów
Mi to bojętne gościu czy do tego jedziesz z herą
A jak sapiesz niepotrzebnie to kurwa jesteś prostak
Chciałeś skakać dałem postrach i wróciłeś w kostkach
rok: 18 kwietnia 2011

Kolekcja "Miłość"
Posłuchaj playlisty pt. „Miłość” czyli 21 tracków zgranych na CD dla przyjaciół. Kolekcja 17 Marca to 12 płyt ze śpiewnikiem.
Autorska Playlista.
Kolekcja Miłość

Cel Marzenia Atak Życie
Bo to świat ten
Otworzę ci Serce
Na pamiątkę byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat!
Otworzę ci serce
Oto sonet jest w podzięce,
Do odcięcia kręcę bejce
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas jest taki piękny
Tylko ludzie skurwysyny ciągle zaciskają zęby
Nawet nie wiesz ile fiutów jest zawistnych dla ciebie
A Ty dobry chłopaczyna jeszcze dzieliłby się chlebem,
twoje serce jest tak kruche
A że dzisiaj jesteś duchem
Sztywny dzieciak był 100%
No i pogrzać musi puche
A te kurwy rozjebundy
Samozwańce pierdolone robią wszystko abyś skonał
Aby schody bardziej strome
Nienawidzę, ale czuje
Że potrzebna ta nienawiść i potrzebna była miłość
Abym nie musiał dziś zabić
Abym nie musiał być w pacie
Sam mam łeb na karku bracie
I spokojnie, abyś słuchał
Dzisiaj to nagrywam w chacie
I otworzę ci to serce, wszystkim TDW w podzięce, odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat
Sto sto sto sto laaat… !

Światło
Playlista dla odkrywających światło i pozytywne wibracje. Mało przekleństw, spokojne i merytoryczne tracki odnośnie życia i podróży. Dla Szamanów TDW.
Kolekcja Światło

Cel Marzenia Atak Życie
Część I
Jesień dwadzieścia dwadzieścia,
o dobrych wieściach
Ten rap zapuść wjeżdża papu,
hejter znowu chce apapu
Jestem w fachu, jesteś brachu,
nie mam już przed niczym strachu
Z mego dachu daje koncert, nie dogoni mnie ich porche
Dni są lepsze, dni są gorsze za me słowo ręcze torsem
A więc już! Wariat dupę swą rusz
Zaśpiewaj ten refren a razem z łowcą burz
CMAZ doktor dla dusz,
Przypomnij se kim jesteś i zdmuchnij z tego kurz
Część II
Cał moc, jedziemy tym wozem w przód
To nie jest miód, na drodze tysiące kłód
Odwiedzam Mazury cud,
Przyrody chłód, to losu głód
Tam żyje duch,
On do mnie mówi, bym został z nim już
Chwilę potem, wzleciałem do góry nad chmury
I już nie wracałem do domu bo jestem z prawdziwego domu
Syberia Ziomuś!
Chwilę potem, wzleciałem do góry nad chmury
I już nie wracałem do domu bo jestem z prawdziwego domu
rok: 12 Listopada 2020
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jI9kN1o6F0E

supeRnova
Chcieliby cię kupić i sprzedać za grosze Chcieliby usłyszeć od ciebie proszę Chcieliby zrobić z ciebie swoją szmatę Chcieliby cię wjebać jak mięso w armatę Mogliby wiele, ale nie zawsze wszedzię Mogliby być inni, ale tak nie będzię
Tylko Dla Wtajemniczonych
Pozdrowienia daję dla całej załogi Tylko dla wtajemniczonych Zanim coś powiesz to pomyśl Wybierz ziomuś dobrą stronę Pracuj i ciesz się plonem Otaczaj się prawdziwym gronem
Mam moc
On myślał że straciłem moc A ja co? Biorę ten moment w obroty CMAZ zawsze, poważny motyw Nie skumają tego jebane roboty
Historia już
Hardkor, tak ja otwieram te wrota wchodzę na kota robię to i tamto po nocach by CMAZw końcu był w dobrych lotach
Ile nocy
Ile nocy W których mówił do mnie księżyc, Ile wiary we mnie Że to zwyciężę
Daleko będę
Tak dla ścisłości nie wiem co przywita jutro, W razie czego chłopak piona w razie jakby było futro, Żyj dobrą myślą żeby Ci nie było wariat smutno, Jak możesz maluj piękny obraz na swe życie płótno.
Zostać tu
Świeci w nas, Cały czas, Słońca blask, Czy już wiesz, Czym jest twoje serce,
Nie pierwszy raz
Pewnego ranka obudziłem sięByło tak jakbym był tu nie pierwszy raz,Tak… Nie pierwszy raz.Jesteś jak obraz i jak zwierzem czasem teżNamalowałem Cię i urodziłem Cię też,Nie pierwszy raz, nie pierwszy razTaki to cud, że gram bez nut,Pełen snów topi się lód Pewnego ranka obudziłem sięByło tak jakbym był tu nie pierwszy raz,Tak… Nie pierwszy raz.Nie...
Mosty
Tak pachną kwiaty wiosny i twoich włosów kosmyk Żar miłości ostygł, to popalone mosty To popalone mosty
Z cmentarza
Na moim strychu znalazłem w książce wielki świat przygód A teraz marze o tym aby stal się pełen wygód Wiem najprościej opierdolić tych co nie moga nic zrobic Postaraj siebie chłopak jak i innych nie dobić Abra kadabra niech dziś cemazet coś nagra Poprowadzi dzieciaka by nie wjebał się do bagna
Za wszystkie czyny
Za wszystkie czyny odpowiem przed Bogiem. I chociaż wiem, że diabeł gdzieś tam czycha za rogiem. Wyroki srogie i zawsze powtarzam to sobie I zawsze zastanawiam się, gdy myślę ziomek o Tobie. Dziś opowiem organom moją historię z mojej autopsji. A nie spisu teorii, bo to jest LS na fonii
Czy będziesz tam
Blisko ciebie tak, chciałbym już być Blisko ciebie tak, Ja chciałbym już być
Na peryferiach
Tak wiele upłynęło wody, Tak wiele krwi i niewoli W świecie niedoli, symboliki memento mori Szydercy są właśnie w euforii Ale gdzieś słychać piosenkę Glory, piosenkę Glory Do tych najtwardszych przyjdą też zmory, A natura nie mówi nikomu sorry, Pokazała mi DMT wzory jako algorytm
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai
Mistyk
Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem tu cioto dla fejmu,Tylko uzdrawiam ślepych.Nie interesuje mnie przepych,Położyłem już sceptyków na dechy,Kolejne trzy wdechy,Przynoszę kolejne wieści uciechyA system to na wróble strachy,Gram z nim w szachy Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem...
Fakir
Biorę w ręcę swe życie Pamiętaj, to ono wszystkiego uczy cię Uważaj na gradobicie Tam na szczycie A na dół się długo leci Nie obchodzą mnie twoje śmieci
Hokus Pokus
Tak! Cele na oku i hokus pokusOgień ma w prochu i wpędzam do lochówRobię pochów tych jebanych szczochówWchodzę bez brechy, nie walę ściechySuko weź na dół się przechylNie jesteś tutaj by gadaćJuż wypierdalaj, bo idę coś nagraćDasz mi tą przestrzeń, konkretny rap dla uniesieńZaraz zrobię tu przesiew A jak masz do mnie pytanie zanotuj w...
Bystrzejszy od chytrych
Jak dźwięki z Syberii to narkotyk, do umysłu przynoszę wytrych. Bystrzejszy od chytrych bystrzejszy od chytrych. W psychodelikach ujrzałem dłoń,wskazała gdzie stał czarny koń.
To te bity
Z ulicy kreda znika, bo deszcz w nią przenika. Tylko nie te trzy litery bo to jest unikat. Wiesz, przecież wiesz że ja wyjebane mam
Runda
Powiedz jaki masz kłopot, Powiedz, zmierzasz dziś dokądś? Można tu polecić wysoko, ale wszystko musi być spoko.