Bo to świat ten
Otworzę ci Serce
Na pamiątkę byłeś ze mną nie od wczoraj
Odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat!
Otworzę ci serce
Oto sonet jest w podzięce,
Do odcięcia kręcę bejce
A wariaci chcą więcej
Bo to świat ten dla nas jest taki piękny
Tylko ludzie skurwysyny ciągle zaciskają zęby
Nawet nie wiesz ile fiutów jest zawistnych dla ciebie
A Ty dobry chłopaczyna jeszcze dzieliłby się chlebem,
twoje serce jest tak kruche
A że dzisiaj jesteś duchem
Sztywny dzieciak był 100%
No i pogrzać musi puche
A te kurwy rozjebundy
Samozwańce pierdolone robią wszystko abyś skonał
Aby schody bardziej strome
Nienawidzę, ale czuje
Że potrzebna ta nienawiść i potrzebna była miłość
Abym nie musiał dziś zabić
Abym nie musiał być w pacie
Sam mam łeb na karku bracie
I spokojnie, abyś słuchał
Dzisiaj to nagrywam w chacie
I otworzę ci to serce, wszystkim TDW w podzięce, odpowiednia jest już pora
By zaśpiewać mordo sto lat
Sto sto sto sto laaat… !