Pojebany jest
Pojebany jest żywot nasz
Pojebany jest, taki piękny taki piękny
Pojebany test, pojebany sens
Pojebany początek i pojebany kres
Pojebany hajs, pojebany czas
Pojebany jest żywot nasz
Pojebany jest, taki piękny taki piękny
Pojebany test, pojebany sens
Pojebany początek i pojebany kres
Pojebany hajs, pojebany czas
Kochać, żeby wolnym być
Idę tam, nie patrzę w tył
Kochać, żeby wolnym być
Kochać, żeby wolnym być
Idę tam, nie patrzę w tył
Nie chcę widzieć czegoś co nie jest prawdziwym obliczem
I nie liczę na farta bo może teraz byłbym o pustych rękach
a przecież zdobyłem w czasie wiele słusznych refleksji
bez których nie słyszałbyś mnie teraz, duchu…
Na czym stoje, czym się koje, między ziemią Bogiem.
Masz to teraz na tym polega ma wiara.
Mogę stworzyć coś przecież czując ciężar na barach.
Popatrz na mnie teraz tak wyglądam jak sie staram.
Tak wyglądam właśnie kiedy tym co mam param,
Dzięki życiu w hardkorze łeb mam nie od parady,
I nie chodzi o to że nie stworzyłem więcej niż rap,
Stworzyłem coś więcej, odkryło Boga Serce
Dawno temu i nie pytam dzięki czemu
Odpychały mnie od tego maszyny systemu
Bieda i wszystkie kurwy co chciały mnie sprzedać,
Powiedziała moja matka ty musisz się nie dać
Więc nie dam się nigdy, nawet nie dotkną mnie krzywdy.
Krzywdę pamiętaj tworzy tylko człowiek,
Człowiek który umiera przez to co mu powiesz.
Jesteś gotów?
Na przygodzie życia swego
Pójdziesz ze mną
W nowe miejsca
Tam gdzie jeszcze cię nie było
Poznasz ją, tak,
Poznasz prawdziwą miłość
Nie chce odejść z miejsca bez którego żyć nie mogę
Minął trzeba spowiedź trzeba rano wstawać z bogiem
Kochasz go człowiek wiec nie opuszczaj gardy
Jemu zależało byś pokazał jaki jesteś twardy
Na skraju naszych dróg,
Z ziemią zlewało się tam słońce,
Miałem w sobie żar,
I czułem się jak nieśmiertelny,
Kong King
To nie ważne co mówią Że jestem szaleńcem Bo przecież nim jestem Me życie to western western
Windrunner
Windrunner, windruner drugie imię w rytm muzki Zostań przy tym sprawdź te bity pozdrowienia maja ode mnie wszystkie gity Wszyscy Ci którzy znają ls na ulicy To wolności wiatr już wiesz co brat windrunner to powagi zagrane,
Mosty
Tak pachną kwiaty wiosny i twoich włosów kosmyk Żar miłości ostygł, to popalone mosty To popalone mosty
Czy będziesz tam
Blisko ciebie tak, chciałbym już być Blisko ciebie tak, Ja chciałbym już być
Będziesz w nim
bo znam a chcę a pragnę nieznanego świata mi co myślą lata mi do niego szedłem latami
Historia już
Hardkor, tak ja otwieram te wrota wchodzę na kota robię to i tamto po nocach by CMAZw końcu był w dobrych lotach
Każde drzwi
Respektuj słowo ziomuś które sam wypowiesz I te Czyny które zrobisz tam przed bogiem sam odpowiesz Dobrze wiesz co masz robić Dobrze wiesz czego nie A jak masz wątpliwości o to nie pytaj się mnie
Nie czekaj
Jesteś gotów? Na przygodzie życia swego Pójdziesz ze mną W nowe miejsca Tam gdzie jeszcze cię nie było Poznasz ją, tak, Poznasz prawdziwą miłość
Miejsce cudów
Miliony myśli w głowie Masz rozsądek miej przy sobie Nie utraci twoja wolność Nie utraci twoje zdrowie Nie utracisz nigdy braci jak się na nich nie rozkraczysz A jak nie wiesz co to znaczy to zapytaj się graczy
Drwić
A moje priorytety to nie jakieś bzdety Ja mam w tym konkrety i tyle pięknych rzeczy MAM CEL I MARZENIA, ROBIĘ ATAK NA ŻYCIE Na swoim szczycie oglądam Boga w zachwycie
Dwa końce
A każdy kij ma przecież dwa końce A noc ma księżyc, A dzień ma słońce Cztery żywioły, wracam ze szkoły Łapy na stoły! Nie jesteś pierwszy, Lecz no mercy, Ile wersji, Tyle awersji, Ja na wkurwieniu, Wszystkie te wersy, Jebac was kurwy, Tani szydercy, Jesteście ciency, To już nic więcej, A wy mieliście być tacy wielcy,
Fajerwerki
Świat nie oszalał tylko ludzie szaleją, Płaczą się śmieją, smucą i później znów są radośni. Za sianem pościg, bo tu tak jest w większości. Nie ma się dziwić się jej bo jesteśmy dorośli. Jesteśmy dorośli! Bo jesteśmy dorośli! A gdy chce szaleje, szaleje, szaleje, szaleje, szaleje!
Van Dam
I jak Juri Gagarin lecę stąd widzę gwiazd milion Dźwięki muzyki me organy są z kliniki Psychiatrycznej LSO ja cieszę się z mej kliki Uparty jak wiking nie porównuj mnie z nikim żadnym pierdoleniem nie popsują się me szyki
Mistyk
Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem tu cioto dla fejmu,Tylko uzdrawiam ślepych.Nie interesuje mnie przepych,Położyłem już sceptyków na dechy,Kolejne trzy wdechy,Przynoszę kolejne wieści uciechyA system to na wróble strachy,Gram z nim w szachy Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem...
Uśpieni
Znalazłem tą drogę, już Tu JESTEM, Niebo jest niebieskie Matka Ziemia pozwala mi oddychać Wejdź do lasu i sprawdź co tam słychać, Po to mam ręce, by podnosić je w górę zrób to też jeśli mocno mnie czujesz,
Zew
To blask twoich oczu są tak piękne jak natury zew Dzisiaj znów spędzimy z sobą kilka chwil i nie chce nic więcej Kilka słów o pogodzie która przyszła znów I nic więcej kiedy bije mocno serce To blask twoich oczu gdy bije mocno serce
Godzina młoda
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Otwieram wrota, wchodzę na kota, Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Godzina młoda, godzina młoda.
Zostać tu
Świeci w nas, Cały czas, Słońca blask, Czy już wiesz, Czym jest twoje serce,
Wolnym być
Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył Kochać, żeby wolnym być Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył
Fakir
Biorę w ręcę swe życie Pamiętaj, to ono wszystkiego uczy cię Uważaj na gradobicie Tam na szczycie A na dół się długo leci Nie obchodzą mnie twoje śmieci