[Gogu]
Przecież wiesz, jesteśmy tylko ludźmi,
robimy czasem rzeczy z których nie jesteśmy dumni,
póki nie zamknęli trumny idę gdzieś tam,
stawiać byle kroki peska, chociaż powiesz przestań,
czasem robię coś jakby działała tabletka,
wtedy nie obchodzi reszta, po tym często ciężko jest tak

Te czyny to te płyny z mej chemii a nie z winy
z której jestem zbudowany,
proszę przyłóż mi kwiaty do rany.
Póki jest mój rap grany
Póki jesteś tym aniołem, będę kochał Cię kochanie.
Będziesz żył sam szczęśliwy póki jesteś życia fanem
Będziesz żył szczęśliwy póki nie podetniesz żyły
Dla chwili można tyle zrobić,
dla Miłości i Wolności swojej tyle zdobyć,
Wchodzę na schody, mam siłę iść w górę,
Nie jedna milę a ile trzeba poświęcić niech zawsze będzie w pamięci.

[Woujciech]
Ty się nie wspinaj po moich plecach,
No gdzie to? Nie chcesz się wkurwić to rozbij beton swoją becą
albo swe łapy potnij żyletą bo ciągle bracie odweto,
a już gorzej wbijać pręty, wbijać pręty.
Ja kocham Lirykę bez ochrony na zęby
albowiem wyrzucam oszustwo co robią przekręty [?]

Nie ma kogo winić to nikt nikogo nie wini
Trzeba robić rap Wuojciech zobaczymy
Rap nie kaleczymy, napnij rękę pokaż żyły
Jesteś na tak?Ja nie mam dla Ciebie szyny
Nie masz morfiny i po pokoju szukasz świecy
Chytry byłeś i dwa razy byłeś w plecy
Dzisiaj życie uspokaja zakwas leczy,
Wilczy apetyt i inne podniety
Jesteś na tak? I to jest dla mnie czyn człowieczy
Żeby w słusznej sprawie grzeszyć czy płacić winiety klechy
Żeby ścisłym być, zasady mieć, kurestwo wbijać w beton
Żeby nie dać dymać się monetą w momentach jest mój etos

rok: 19 luty 2014

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=wbXL-Wu170A

Dodaj komentarz