KW
siła rapem zabija
czas przemija
a ja muszę nawijać
dopóki mogę oddychać,
Będę twardo stać
iść do przodu i się nie bać
a wrogów będę jednym ruchem dymać
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę
Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote
Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center
Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę
Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki
Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Za wszystkie czyny odpowiem przed Bogiem.
I chociaż wiem, że diabeł gdzieś tam czycha za rogiem.
Wyroki srogie i zawsze powtarzam to sobie
I zawsze zastanawiam się, gdy myślę ziomek o Tobie.
Dziś opowiem organom moją historię z mojej autopsji.
A nie spisu teorii, bo to jest LS na fonii
Nie czekaj
Jesteś gotów? Na przygodzie życia swego Pójdziesz ze mną W nowe miejsca Tam gdzie jeszcze cię nie było Poznasz ją, tak, Poznasz prawdziwą miłość
Hokus Pokus
Tak! Cele na oku i hokus pokusOgień ma w prochu i wpędzam do lochówRobię pochów tych jebanych szczochówWchodzę bez brechy, nie walę ściechySuko weź na dół się przechylNie jesteś tutaj by gadaćJuż wypierdalaj, bo idę coś nagraćDasz mi tą przestrzeń, konkretny rap dla uniesieńZaraz zrobię tu przesiew A jak masz do mnie pytanie zanotuj w...
Nie myślę już
Nie myślę już czy tęskni tu ktoś, Jestem tu sam, dobrze to znam Ja idę wciąż tam, nie cofnę się, Wiem czego chcę, wiem czego chce... To jest moja wolność, to jest moje życie, To jest moja wolność, to jest moja wolność...
Deszcz
Deszcz nie chce wcale minąćTak chciałbyś ja chciałbym daleko stąd odpłynąćDeszcz nie chce wcale minąćTak chciałbyś ja chciałbym daleko stąd odpłynąćMoże w stronę gwiazd… To są moi bracia,to jest mój unikat, chcesz to nie znikaTo dla dzieciaków przykład, to są te sceny z życia mordo i westernTo są moje skillsy do tego tu jestem, te...
Z cmentarza
Na moim strychu znalazłem w książce wielki świat przygód A teraz marze o tym aby stal się pełen wygód Wiem najprościej opierdolić tych co nie moga nic zrobic Postaraj siebie chłopak jak i innych nie dobić Abra kadabra niech dziś cemazet coś nagra Poprowadzi dzieciaka by nie wjebał się do bagna
Diary od Dreams 2
Nie chcę widzieć czegoś co nie jest prawdziwym obliczem I nie liczę na farta bo może teraz byłbym o pustych rękach a przecież zdobyłem w czasie wiele słusznych refleksji bez których nie słyszałbyś mnie teraz, duchu…
Po co miałbym
Kto by pomyślał o tym co dzisiaj, wczoraj Kto by wiedział na co będzie pora Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć się Lepiej wyciągnąć wnioski zamiast wciąż karać się Nie mam zamiaru chodzić od ściany do ściany I robić jak każecie wy jebane barany
Semtex
Hej Mordo bądź silny, bo przed Tobą droga długa. Będą lepsze dni jeśli już były te gorsze, *** Rób jak wolisz bo na pozór do niczego nikt nie zmusza, tylko system ludzi rucha, że brakuje im w celsjuszach. Pozór, kurwa nie masz wrogów, życie nie ma scenariusza.
Enter
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Zostać tu
Świeci w nas, Cały czas, Słońca blask, Czy już wiesz, Czym jest twoje serce,
Wędruj
Posłuchaj głosu pośród chaosu, Do przodu figurę posuń Więc żyj jak Kong King. Kong King. Niczego nie bój się już, to jest western (Pokaż kim jesteś)
Daleko będę
Tak dla ścisłości nie wiem co przywita jutro, W razie czego chłopak piona w razie jakby było futro, Żyj dobrą myślą żeby Ci nie było wariat smutno, Jak możesz maluj piękny obraz na swe życie płótno.
Flow odmieńca
Czy wiesz tyle, ile zjesz? Nie wiem. Ale możesz więcej, jeśli chcesz. Bierz to! Matka Ziemia dala, szanuj zwierze, Ja coś wiem, a nie jak ślepiec wierze, A z Żywiołami trzymam na sztywno przymierze. To jest to o czym powie ci liryka LSO, Kolejny poziom Wtajemniczenia brachu,
Kaliber ciężki
Kiedy nagrywałem hator Nie kumam tego amator Dzisiaj nagrywam niezmiennie CMAZ leci codziennie [...] Bo ja tu wyznacza ścieżki Wjeżdża tu kaliber ciężki
KW
siła rapem zabija czas przemija a ja muszę nawijać dopóki mogę oddychać, Będę twardo stać iść do przodu i się nie bać a wrogów będę jednym ruchem dymać
Chorągiewy
Nie mam czasu na chorągiewy, Zbieram plony bo były siewy, Już frajerstwo wyciąłem z gleby, I nie zmieniło się nic od wtedy,
Herakles
Patrzę i widzę coś, co chciałem widzieć zawsze, Skąd jesteś mistrzu? Czy w sercu twym jest Chrystus? To ważne, poważne bo klimaty mam odważne, Jadę starym stylem, LSO gdy podoba ci się to,
Będzie problem
Obiecaj mi skarbie, że już w siebie nigdy nie zwątpisz! Zapalę Ci światło w ciemności, klucze dam do świadomości, już spokój - nie musisz się złościć! A kiedyś opowiem coś Ci
Popadam w sen
Jestem tu znowu. Że widzę oczyma, dziękuję Bogu. Nie zrobiły wrażenia ceny, fury, PLNy, gangstery i nikt ze sceny, dążę ku światłu, nie szukam ściemy, merytorykę mam, nie mam tremy, jakoś leci, powiedzieć dziś chcę ci, bądź gotowy na zamieci,
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai