Godzina młoda
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda.
Otwieram wrota, wchodzę na kota,
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Godzina młoda, godzina młoda.
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda.
Otwieram wrota, wchodzę na kota,
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Godzina młoda, godzina młoda.
Sentencje
To co od nas chciałeś, niby głos podziemia, Domek z kart, chorągiewa to nie nasz do widzenia! Mordo masz marzenia, Odcisk od parzenia, łapy od ważenia Twardy grunt wrażenia
Lecę
Pozwól mi sobą być, tylko tak zdobędę szczyt Pozwól mi robić to, co chce Co dobrem, złem ja już coś o tym wiem Nieraz upadłem przecież, lecz wstałem i dalej w świat lecę
Popadam w sen
Jestem tu znowu. Że widzę oczyma, dziękuję Bogu. Nie zrobiły wrażenia ceny, fury, PLNy, gangstery i nikt ze sceny, dążę ku światłu, nie szukam ściemy, merytorykę mam, nie mam tremy, jakoś leci, powiedzieć dziś chcę ci, bądź gotowy na zamieci,
I wszystko jasne
To jest podziemie, to jest to konkretne brzmienie LSO robi bang, bang na terenie RTA Kiełas sponsorował hałas Bo to jest gówno ziomek od nas dla was I sceptyku nie dosięgniesz nigdy mego strychu
Spektakl
Nie zapomnij nigdy o tym co jest piękne Koszmary przeklęte Upadki i wzloty Problemy i kłopoty idą w parze Też poznałem różne twarze Krzywe maski i szydercze oklaski
Drwić
A moje priorytety to nie jakieś bzdety Ja mam w tym konkrety i tyle pięknych rzeczy MAM CEL I MARZENIA, ROBIĘ ATAK NA ŻYCIE Na swoim szczycie oglądam Boga w zachwycie
Zostać tu
Świeci w nas, Cały czas, Słońca blask, Czy już wiesz, Czym jest twoje serce,
A było pomyśleć
Wystarczyło pomyśleć, a cały świat wokół by mógł stać się lepszy lecz prościej było to wszystko pieprzyć A ludzie są chytrzy jak przyjdzie okazja
Nie płacz już
W TDW ziomek napisach, a w CMAZ ziomek napisach Jesteś, jak umiesz to czytaj, Spokojnie oddychaj Okna na świat nie zamykaj
Pusta trumna
Nie chce odejść z miejsca bez którego żyć nie mogę Minął trzeba spowiedź trzeba rano wstawać z bogiem Kochasz go człowiek wiec nie opuszczaj gardy Jemu zależało byś pokazał jaki jesteś twardy
CMAZ stereo
LSO na stereo, posłuchaj tego! Już wiesz chcesz czego? To jest moje rodeo, taak CMAZ stereo, stereo
Muszę wiedzieć to dziś
Mój demon pomoże mi przejechać przez to bagno jak trzeba to po trupach które poszły dawno na dno na pamiątkę moich wrażeń zawsze spoglądam na zachód słońce wróci znów tu jutro wiec nie musze juz zyc w strachu ze ciemność się nie skończy gdy świadomość się wyłączy ja nie lękam się już o to boże mój Wszechmogący ja nie lękam się bo wiem ze bedziesz czekal...
Diary od Dreams 2
Nie chcę widzieć czegoś co nie jest prawdziwym obliczem I nie liczę na farta bo może teraz byłbym o pustych rękach a przecież zdobyłem w czasie wiele słusznych refleksji bez których nie słyszałbyś mnie teraz, duchu…
Tylko Dla Wtajemniczonych
Pozdrowienia daję dla całej załogi Tylko dla wtajemniczonych Zanim coś powiesz to pomyśl Wybierz ziomuś dobrą stronę Pracuj i ciesz się plonem Otaczaj się prawdziwym gronem
Bugi ługi
Skandal banda LSO, słyszałeś o niej gdzieś już Goni nowy projekt do ślepych mam pare słów Czarne fatum jest obok i nie szukaj tu podtekstów Bo mam dość o tym gównie w bibliotece swoich wersów Bo mam dość tłumaczenia o mym muzykalnym sercu Nie potrzebne mi sześć Merców by uciszyć tych szyderców
Kaliber ciężki
Kiedy nagrywałem hator Nie kumam tego amator Dzisiaj nagrywam niezmiennie CMAZ leci codziennie [...] Bo ja tu wyznacza ścieżki Wjeżdża tu kaliber ciężki
Niewolnica
Ty chciałeś bym był, chciałeś bym nabrał tej mocy Poczuj tą Wolność, (wolność, wolność), Doceń tą godność, (godność, godność),
Jeszcze coś
Polegam ziomuś na sobie, Co mogę powiedzieć, polecam Tobie Polecam zdrowie koleś! Nie popychaj śmierci A diabeł mówi do Ciebie arrivederci Do skumania wystarczą chęci chyba że Ciebie świadomość nie kręci
Po co miałbym
Kto by pomyślał o tym co dzisiaj, wczoraj Kto by wiedział na co będzie pora Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć się Lepiej wyciągnąć wnioski zamiast wciąż karać się Nie mam zamiaru chodzić od ściany do ściany I robić jak każecie wy jebane barany
Na drzewach wiatr
To szczęście gdy, czuję Cię tu Bo wszystko, wszystko co mam To Ty, to Ty, o Ty, to Ty, Dziękuje Ci, Dziękuje Ci że jesteś tu Już nigdy, nie zostanę sam, nie zostanę sam,