Chciałem jak ty, w końcu tutaj Nauczyć się tak normalnie żyć Coś mi mówi w środku, że Jeszcze może tak być Jeszcze może się stać Co mi Boże chcesz dać
Tylko Dla Wtajemniczonych
Pozdrowienia daję dla całej załogi Tylko dla wtajemniczonych Zanim coś powiesz to pomyśl Wybierz ziomuś dobrą stronę Pracuj i ciesz się plonem Otaczaj się prawdziwym gronem
Czy będziesz tam
Blisko ciebie tak, chciałbym już być Blisko ciebie tak, Ja chciałbym już być
Będziesz w nim
bo znam a chcę a pragnę nieznanego świata mi co myślą lata mi do niego szedłem latami
Tekile
Chciałbym tyle lecz na wiele jest za późno dzisiaj Chciałbym tyle lecz w ten sposób nie poznałbym życia A na niebie jest tyle niebieskiego A na niebie jest tyle gwiazd każdego wieczoru Dlatego marzę, marzę, marzę, marzę, marzę, marzę, marzę
Do tych
CMAZ nagrał rap, nagra jeszcze, jeszcze Kto by tam się przejmował co mówia jakieś leszcze Bo ja jestem, TDW szamanem od zawsze na zawsze straszy z shotgunem
Semtex
Hej Mordo bądź silny, bo przed Tobą droga długa. Będą lepsze dni jeśli już były te gorsze, *** Rób jak wolisz bo na pozór do niczego nikt nie zmusza, tylko system ludzi rucha, że brakuje im w celsjuszach. Pozór, kurwa nie masz wrogów, życie nie ma scenariusza.
Na pewno
Wiesz to na pewno Wiesz to na pewno Po tylu latach uderzyłeś w sprawy sedno Coś powiedziało mi wstań zrób to tak! To jest moja droga i mam pełen bak
Nie myślę już
Nie myślę już czy tęskni tu ktoś, Jestem tu sam, dobrze to znam Ja idę wciąż tam, nie cofnę się, Wiem czego chcę, wiem czego chce... To jest moja wolność, to jest moje życie, To jest moja wolność, to jest moja wolność...
Tak chce
Chociaż było to dawno, pamiętam me stare życie, lecz zostawiłem już za mną Ani myśli mi wracać, ja chce iść przed siebie Przed siebie bo tam czeka przyszłoś
Lecę
Pozwól mi sobą być, tylko tak zdobędę szczyt Pozwól mi robić to, co chce Co dobrem, złem ja już coś o tym wiem Nieraz upadłem przecież, lecz wstałem i dalej w świat lecę
Zacząłem
Na czym stoje, czym się koje, między ziemią Bogiem. Masz to teraz na tym polega ma wiara. Mogę stworzyć coś przecież czując ciężar na barach. Popatrz na mnie teraz tak wyglądam jak sie staram. Tak wyglądam właśnie kiedy tym co mam param, Dzięki życiu w hardkorze łeb mam nie od parady, I nie chodzi o to że nie stworzyłem więcej niż rap, Stworzyłem coś więcej, odkryło...
Na drzewach wiatr
To szczęście gdy, czuję Cię tu Bo wszystko, wszystko co mam To Ty, to Ty, o Ty, to Ty, Dziękuje Ci, Dziękuje Ci że jesteś tu Już nigdy, nie zostanę sam, nie zostanę sam,
Męski rap
To jest męski rap, to jest kurewski świat, w którym mój brat teraz luka zza krat Jeden mały krok może zmienić cały świat, tak jak w swoim małym świecie możesz postawić wielki krok
Bez odwrotu
Wartość ponad złoto które nie wpierdolisz w komis. Dla kurew, chorągiewek nie istnieje tu kompromis.
Zapytasz się więc
Źródło to nieśmiertelne jest, jest, Ciesz się życiem doceń jego gest, Kochaj braci całym serduchem Ciesz się buchem i słuchaj muzy z duchem
Mam moc
On myślał że straciłem moc A ja co? Biorę ten moment w obroty CMAZ zawsze, poważny motyw Nie skumają tego jebane roboty
Sentencje
To co od nas chciałeś, niby głos podziemia, Domek z kart, chorągiewa to nie nasz do widzenia! Mordo masz marzenia, Odcisk od parzenia, łapy od ważenia Twardy grunt wrażenia
Na strzępy
Przyszedłem, serca mocą napełnić A wszystkie intencje, muszą się spełnić Nie do tych co chujostwem pragną się chełpić Autopsja kazała to tępić pierdolone sępy Me herce was porwą na strzępy…
Windrunner
Windrunner, windruner drugie imię w rytm muzki Zostań przy tym sprawdź te bity pozdrowienia maja ode mnie wszystkie gity Wszyscy Ci którzy znają ls na ulicy To wolności wiatr już wiesz co brat windrunner to powagi zagrane,
Jak chcesz wiedzieć
Jak chcesz wiedzieć kto tu rządzi no to powiem jeszcze raz cirobię szou w jednej chwili ziomuś teraz w oczy patrz mimoje flow cie wprowadza w trans gdy pętla się powtarzabo to cmaz hator w jednej a nie wielu twarzachile jeszcze tej tej iluzji pytam bez aluzjijestem pojebańcem wale z uzi zza żaluzjipowiem ci w...