To 140
Napisy nad głową widzę kiedy wchodzę w te drzwi
Za którymi nowy obraz o którym nie wiem nic idę tam rzucam noże bierz mnie jakim stoję
Już niczego się nie boję zmierzę się z życia gnojem
Ja mam swój plan ziomuś mam swój projekt
Ja mam swój plan mam swój projekt
Spektakl
Nie zapomnij nigdy o tym co jest piękne Koszmary przeklęte Upadki i wzloty Problemy i kłopoty idą w parze Też poznałem różne twarze Krzywe maski i szydercze oklaski
Powietrzem zatem
Nie od wczoraj brat jestem tu Głowę mam pełną snów Rap ten jest pеłen słów Wszystko jest TDW'u głów
Lecę
Pozwól mi sobą być, tylko tak zdobędę szczyt Pozwól mi robić to, co chce Co dobrem, złem ja już coś o tym wiem Nieraz upadłem przecież, lecz wstałem i dalej w świat lecę
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai
Płonie
W każdej chwili czuje Cię w mym sercu które płonie, podaj mi dłonie, Kochanie obojętnie co się stanie, obojętnie co będzie to Ja Kocham Cię
Historia już
Hardkor, tak ja otwieram te wrota wchodzę na kota robię to i tamto po nocach by CMAZw końcu był w dobrych lotach
Enter
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Hasał
Głęboka wizja, Widziałem oczami avatar, Wiem gdzie jest szatan, Wiem gdzie jest szatan, Widziałem jak przy mnie hasał. Powiedział że zobaczymy się jak będziesz wracał. Będę tam wracał, będę tam wracał.
Muszę wiedzieć to dziś
Mój demon pomoże mi przejechać przez to bagno jak trzeba to po trupach które poszły dawno na dno na pamiątkę moich wrażeń zawsze spoglądam na zachód słońce wróci znów tu jutro wiec nie musze juz zyc w strachu ze ciemność się nie skończy gdy świadomość się wyłączy ja nie lękam się już o to boże mój Wszechmogący ja nie lękam się bo wiem ze bedziesz czekal...
Na drzewach wiatr
To szczęście gdy, czuję Cię tu Bo wszystko, wszystko co mam To Ty, to Ty, o Ty, to Ty, Dziękuje Ci, Dziękuje Ci że jesteś tu Już nigdy, nie zostanę sam, nie zostanę sam,
Mam receptę na dół
To jest czas na dobre brzmienie Zostaw za sobą dzieciak całe brzmienie Gdzieś z tyłu twa przestrzeń, patrz jest marzeniem Gdy śpisz, duchy mówią mi dziś Leć wzwyż, z muzyką znów kiedy śpisz
To jest moc
CMAZ produkcja ziomek To jest moc którą daje ci co noc Więc z nami chodź, więc z nami chodź
Tylko Dla Wtajemniczonych
Pozdrowienia daję dla całej załogi Tylko dla wtajemniczonych Zanim coś powiesz to pomyśl Wybierz ziomuś dobrą stronę Pracuj i ciesz się plonem Otaczaj się prawdziwym gronem
8 taktów
Raz - deszcz napierdala, że aż joint zgasł Dwa - jest ze mną i rozumie mnie brat Trzy - szacunek ludzi, respekt do łzy Cztery - za krzywdy mych bliskich kosa w nery Pięć - kocham życie, ostatnią deską nie jest rtęć
Będziesz w nim
bo znam a chcę a pragnę nieznanego świata mi co myślą lata mi do niego szedłem latami
Rozumieć umiesz
Na skraju naszych dróg, Z ziemią zlewało się tam słońce, Miałem w sobie żar, I czułem się jak nieśmiertelny,
W końcu
Nie człowieka zdobią szaty lecz szaty zdobi człowiek tak od zarania dziejów i do zamknięcia powiek
Zostać tu
Świeci w nas, Cały czas, Słońca blask, Czy już wiesz, Czym jest twoje serce,
Nie czekaj
Jesteś gotów? Na przygodzie życia swego Pójdziesz ze mną W nowe miejsca Tam gdzie jeszcze cię nie było Poznasz ją, tak, Poznasz prawdziwą miłość
Kong King
To nie ważne co mówią Że jestem szaleńcem Bo przecież nim jestem Me życie to western western