Semtex
Hej Mordo bądź silny, bo przed Tobą droga długa. Będą lepsze dni jeśli już były te gorsze, *** Rób jak wolisz bo na pozór do niczego nikt nie zmusza,
tylko system ludzi rucha, że brakuje im w celsjuszach.
Pozór, kurwa nie masz wrogów, życie nie ma scenariusza.
W końcu
Nie człowieka zdobią szaty lecz szaty zdobi człowiek tak od zarania dziejów i do zamknięcia powiek
Mam moc
On myślał że straciłem moc A ja co? Biorę ten moment w obroty CMAZ zawsze, poważny motyw Nie skumają tego jebane roboty
Miejsce cudów
Miliony myśli w głowie Masz rozsądek miej przy sobie Nie utraci twoja wolność Nie utraci twoje zdrowie Nie utracisz nigdy braci jak się na nich nie rozkraczysz A jak nie wiesz co to znaczy to zapytaj się graczy
Słuchaj głosu
Słuchaj głosu swego serca, On wibracje zwiększa, Powiedz jak Ciebie mam kochać dziś
Do góry głowa
Musiałeś O tym usłyszeć inaczej nie byłoby Cię tu A jesteś człowieku Zapraszam do świata gdzie brat wita brata Mijają te lata a my wciąż w marzeniach Bez cienia zwątpienia kto jest kogo nie ma
Nie pierwszy raz
Pewnego ranka obudziłem sięByło tak jakbym był tu nie pierwszy raz,Tak… Nie pierwszy raz.Jesteś jak obraz i jak zwierzem czasem teżNamalowałem Cię i urodziłem Cię też,Nie pierwszy raz, nie pierwszy razTaki to cud, że gram bez nut,Pełen snów topi się lód Pewnego ranka obudziłem sięByło tak jakbym był tu nie pierwszy raz,Tak… Nie pierwszy raz.Nie...
A my nieśmiertelni
A my nieśmiertelni nas nie da rady zniszczyć Zrozum ten spektakl to rap w głębi mistyk Pocisnę z kurestwem, mój nóż mi nie wystygł Jak nie chcecie obrażeń to nie wchodźcie tutaj pizdy
Windrunner
Windrunner, windruner drugie imię w rytm muzki Zostań przy tym sprawdź te bity pozdrowienia maja ode mnie wszystkie gity Wszyscy Ci którzy znają ls na ulicy To wolności wiatr już wiesz co brat windrunner to powagi zagrane,
Historia już
Hardkor, tak ja otwieram te wrota wchodzę na kota robię to i tamto po nocach by CMAZw końcu był w dobrych lotach
Powietrzem zatem
Nie od wczoraj brat jestem tu Głowę mam pełną snów Rap ten jest pеłen słów Wszystko jest TDW'u głów
Flow odmieńca
Czy wiesz tyle, ile zjesz? Nie wiem. Ale możesz więcej, jeśli chcesz. Bierz to! Matka Ziemia dala, szanuj zwierze, Ja coś wiem, a nie jak ślepiec wierze, A z Żywiołami trzymam na sztywno przymierze. To jest to o czym powie ci liryka LSO, Kolejny poziom Wtajemniczenia brachu,
Dziękuje Ci za to
Nie potrafię opisać słowem co czuje gdy widzę wszechświat tak nieskończony. Musiałbym być chyba największym głupcem by w Ciebie nie wierzyć. A ja taki mały mniejszy niż małość mogę patrzyć w górę i wskazywać jak dziecko palcem. Rozrywa mnie coś w środku i nie potrafię dać temu imienia, myślę że to ma coś wspólnego z miłością.
8 taktów
Raz - deszcz napierdala, że aż joint zgasł Dwa - jest ze mną i rozumie mnie brat Trzy - szacunek ludzi, respekt do łzy Cztery - za krzywdy mych bliskich kosa w nery Pięć - kocham życie, ostatnią deską nie jest rtęć
Nie myślę już
Nie myślę już czy tęskni tu ktoś, Jestem tu sam, dobrze to znam Ja idę wciąż tam, nie cofnę się, Wiem czego chcę, wiem czego chce... To jest moja wolność, to jest moje życie, To jest moja wolność, to jest moja wolność...
Deszcz
Deszcz nie chce wcale minąćTak chciałbyś ja chciałbym daleko stąd odpłynąćDeszcz nie chce wcale minąćTak chciałbyś ja chciałbym daleko stąd odpłynąćMoże w stronę gwiazd… To są moi bracia,to jest mój unikat, chcesz to nie znikaTo dla dzieciaków przykład, to są te sceny z życia mordo i westernTo są moje skillsy do tego tu jestem, te...
To jest moc
CMAZ produkcja ziomek To jest moc którą daje ci co noc Więc z nami chodź, więc z nami chodź
Enter
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Uśpieni
Znalazłem tą drogę, już Tu JESTEM, Niebo jest niebieskie Matka Ziemia pozwala mi oddychać Wejdź do lasu i sprawdź co tam słychać, Po to mam ręce, by podnosić je w górę zrób to też jeśli mocno mnie czujesz,
Do tych
CMAZ nagrał rap, nagra jeszcze, jeszcze Kto by tam się przejmował co mówia jakieś leszcze Bo ja jestem, TDW szamanem od zawsze na zawsze straszy z shotgunem
Okaże
Całe życie z głową w chmurach marze, Tam zabiorę Cię następnym razem A co będzie to przyszłość okaże Może będziemy to mogli wejrzeć razem