Do zobaczenia tez
Z natury księgi on wszystko Ci daje od ręki,
Więc pomyśl jeśli tylko możesz, to zrobić
Nie patrz na innych bo inni już dawno się czują niewinni
Z natury księgi on wszystko Ci daje od ręki,
Więc pomyśl jeśli tylko możesz, to zrobić
Nie patrz na innych bo inni już dawno się czują niewinni
Czy wiesz tyle, ile zjesz? Nie wiem.
Ale możesz więcej, jeśli chcesz.
Bierz to! Matka Ziemia dala, szanuj zwierze,
Ja coś wiem, a nie jak ślepiec wierze,
A z Żywiołami trzymam na sztywno przymierze.
To jest to o czym powie ci liryka LSO,
Kolejny poziom Wtajemniczenia brachu,
Zacząłem
Na czym stoje, czym się koje, między ziemią Bogiem. Masz to teraz na tym polega ma wiara. Mogę stworzyć coś przecież czując ciężar na barach. Popatrz na mnie teraz tak wyglądam jak sie staram. Tak wyglądam właśnie kiedy tym co mam param, Dzięki życiu w hardkorze łeb mam nie od parady, I nie chodzi o to że nie stworzyłem więcej niż rap, Stworzyłem coś więcej, odkryło...
Semtex
Hej Mordo bądź silny, bo przed Tobą droga długa. Będą lepsze dni jeśli już były te gorsze, *** Rób jak wolisz bo na pozór do niczego nikt nie zmusza, tylko system ludzi rucha, że brakuje im w celsjuszach. Pozór, kurwa nie masz wrogów, życie nie ma scenariusza.
Nie myślę już
Nie myślę już czy tęskni tu ktoś, Jestem tu sam, dobrze to znam Ja idę wciąż tam, nie cofnę się, Wiem czego chcę, wiem czego chce... To jest moja wolność, to jest moje życie, To jest moja wolność, to jest moja wolność...
Tylko Dla Wtajemniczonych
Pozdrowienia daję dla całej załogi Tylko dla wtajemniczonych Zanim coś powiesz to pomyśl Wybierz ziomuś dobrą stronę Pracuj i ciesz się plonem Otaczaj się prawdziwym gronem
Rozumieć umiesz
Na skraju naszych dróg, Z ziemią zlewało się tam słońce, Miałem w sobie żar, I czułem się jak nieśmiertelny,
To te bity
Z ulicy kreda znika, bo deszcz w nią przenika. Tylko nie te trzy litery bo to jest unikat. Wiesz, przecież wiesz że ja wyjebane mam
Zew
To blask twoich oczu są tak piękne jak natury zew Dzisiaj znów spędzimy z sobą kilka chwil i nie chce nic więcej Kilka słów o pogodzie która przyszła znów I nic więcej kiedy bije mocno serce To blask twoich oczu gdy bije mocno serce
Flow odmieńca
Czy wiesz tyle, ile zjesz? Nie wiem. Ale możesz więcej, jeśli chcesz. Bierz to! Matka Ziemia dala, szanuj zwierze, Ja coś wiem, a nie jak ślepiec wierze, A z Żywiołami trzymam na sztywno przymierze. To jest to o czym powie ci liryka LSO, Kolejny poziom Wtajemniczenia brachu,
Niewolnica
Ty chciałeś bym był, chciałeś bym nabrał tej mocy Poczuj tą Wolność, (wolność, wolność), Doceń tą godność, (godność, godność),
Kong King
To nie ważne co mówią Że jestem szaleńcem Bo przecież nim jestem Me życie to western western
Wolnym być
Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył Kochać, żeby wolnym być Kochać, żeby wolnym być Idę tam, nie patrzę w tył
Godzina młoda
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Otwieram wrota, wchodzę na kota, Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Godzina młoda, godzina młoda.
Do tych
CMAZ nagrał rap, nagra jeszcze, jeszcze Kto by tam się przejmował co mówia jakieś leszcze Bo ja jestem, TDW szamanem od zawsze na zawsze straszy z shotgunem
Tak chce
Chociaż było to dawno, pamiętam me stare życie, lecz zostawiłem już za mną Ani myśli mi wracać, ja chce iść przed siebie Przed siebie bo tam czeka przyszłoś
Kaliber ciężki
Kiedy nagrywałem hator Nie kumam tego amator Dzisiaj nagrywam niezmiennie CMAZ leci codziennie [...] Bo ja tu wyznacza ścieżki Wjeżdża tu kaliber ciężki
Diament Stary
Wytłumaczę ci najprościej czasem trzeba spalić mosty, nie wiedziałem kiedyś tego dziś buduje swe świętości Wielkie mury i filary chwile szczęścia i koszmary,
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai
Na pewno
Wiesz to na pewno Wiesz to na pewno Po tylu latach uderzyłeś w sprawy sedno Coś powiedziało mi wstań zrób to tak! To jest moja droga i mam pełen bak
Muszę wiedzieć to dziś
Mój demon pomoże mi przejechać przez to bagno jak trzeba to po trupach które poszły dawno na dno na pamiątkę moich wrażeń zawsze spoglądam na zachód słońce wróci znów tu jutro wiec nie musze juz zyc w strachu ze ciemność się nie skończy gdy świadomość się wyłączy ja nie lękam się już o to boże mój Wszechmogący ja nie lękam się bo wiem ze bedziesz czekal...
Diary of Dreams 1
Może mój Boże w innych planach prowadź mnie, Może będzie tak jak chce, a Ty wiesz jak chce Przecież czujesz co ja mam tu, a muzyka dzięki niej, nie wychodzę z tego transu, i wiesz to bierz ją Nie pierdol mi że słyszałeś już gdzieś to