Idę tam, bo kradną nam czas chodź tutaj ze mną, nadzieja w nas ja idę tam, chociaż nie widać nas a Ty chodź tutaj ze mną, opadnie mgła
Do zobaczenia tez
Z natury księgi on wszystko Ci daje od ręki, Więc pomyśl jeśli tylko możesz, to zrobić Nie patrz na innych bo inni już dawno się czują niewinni
Płonie
W każdej chwili czuje Cię w mym sercu które płonie, podaj mi dłonie, Kochanie obojętnie co się stanie, obojętnie co będzie to Ja Kocham Cię
Chcesz
Uważaj na zęby bo droga nie tędy Nie chcę tu takiej parszywej gęby Jebać poprawność Mówiłem Ci dawno zasiałem na podwórku ziarno Frajerów widzę na czarno
Nie płacz już
W TDW ziomek napisach, a w CMAZ ziomek napisach Jesteś, jak umiesz to czytaj, Spokojnie oddychaj Okna na świat nie zamykaj
Będzie problem
Obiecaj mi skarbie, że już w siebie nigdy nie zwątpisz! Zapalę Ci światło w ciemności, klucze dam do świadomości, już spokój - nie musisz się złościć! A kiedyś opowiem coś Ci
Muszę wiedzieć to dziś
Mój demon pomoże mi przejechać przez to bagno jak trzeba to po trupach które poszły dawno na dno na pamiątkę moich wrażeń zawsze spoglądam na zachód słońce wróci znów tu jutro wiec nie musze juz zyc w strachu ze ciemność się nie skończy gdy świadomość się wyłączy ja nie lękam się już o to boże mój Wszechmogący ja nie lękam się bo wiem ze bedziesz czekal...
7mil krok
Więcej widzę niż tego co chce, jak otworzysz te drzwi to zrozumiesz wtedy mnie, Ile sam dałem, tyle dostałem, ty ze mnie się śmiałeś, a ja właśnie wtedy nie stałem, Liczyłem te gwiazdy na niebie, gdy ty się chujostwa naćpałeś, sam tego chciałeś…
Godzina młoda
Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Otwieram wrota, wchodzę na kota, Nie może mi sprostać nawet Twoja moda. Godzina młoda, godzina młoda.
Tego Ci życzę
CMAZ otwiera się już po zmroku Wróciłem z 3456 roku Mówią mi Gogu Co dziękuje Bogu Oby do przodu
Zacząłem
Na czym stoje, czym się koje, między ziemią Bogiem. Masz to teraz na tym polega ma wiara. Mogę stworzyć coś przecież czując ciężar na barach. Popatrz na mnie teraz tak wyglądam jak sie staram. Tak wyglądam właśnie kiedy tym co mam param, Dzięki życiu w hardkorze łeb mam nie od parady, I nie chodzi o to że nie stworzyłem więcej niż rap, Stworzyłem coś więcej, odkryło...
Fakir
Biorę w ręcę swe życie Pamiętaj, to ono wszystkiego uczy cię Uważaj na gradobicie Tam na szczycie A na dół się długo leci Nie obchodzą mnie twoje śmieci
O wiele wyżej
W miejscach zimnych jak lód ludziom serca kruszę Wskazuję im drogę tam gdzie idą po własną duszę Ile światła mam to dam, muzykę w niebiosach słyszę Nie wierzę już w wolność tam gdzie zakrwawione są krzyże Wiecie co naiwniacy, ja patrzę o wiele wyżej
Mosty
Tak pachną kwiaty wiosny i twoich włosów kosmyk Żar miłości ostygł, to popalone mosty To popalone mosty
Kminić
To co wiem przyjacielu, to ci powiem wprost od serca że wszystko co zdobędziesz, wiedz nie może być jak twierdza I pierdole fiskusa, proroka i księdza Pierdole celebrytów to jest mentalna nędza więc zagłębiam się w przestrzeń widzę tysiące rozwiązań, Pielęgnuje swą tożsamość tak jak drzewko bonsai
Będziesz w nim
bo znam a chcę a pragnę nieznanego świata mi co myślą lata mi do niego szedłem latami
Mistyk
Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem tu cioto dla fejmu,Tylko uzdrawiam ślepych.Nie interesuje mnie przepych,Położyłem już sceptyków na dechy,Kolejne trzy wdechy,Przynoszę kolejne wieści uciechyA system to na wróble strachy,Gram z nim w szachy Broń mam w ręku,Używam jej w formie dźwięku,Przed nikim nie mam już lęku,Nie jestem...
Na pewno
Wiesz to na pewno Wiesz to na pewno Po tylu latach uderzyłeś w sprawy sedno Coś powiedziało mi wstań zrób to tak! To jest moja droga i mam pełen bak
Enter
CMAZ wciska enter, odbezpiecza niebezpieczną pętlę Teraz wchodzi gangsta-rap, bo mam kurwa na to lote Samolotem wypierdalam się jak w World Trade Center Wciskam enter i kod Reason odbezpiecza mocną pętlę Mam piosenkę skurwysynki co czujecie do mnie spinki Mam lirykę dziś dla ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Nie czekaj
Jesteś gotów? Na przygodzie życia swego Pójdziesz ze mną W nowe miejsca Tam gdzie jeszcze cię nie było Poznasz ją, tak, Poznasz prawdziwą miłość
Fantasik
Chciałem jak ty, w końcu tutaj Nauczyć się tak normalnie żyć Coś mi mówi w środku, że Jeszcze może tak być Jeszcze może się stać Co mi Boże chcesz dać