Diary of dreams
Mam tu ten oldschool a więc go wykorzystam
Na rytm mam diary of dreamsach
wchodzi mi tym tak więc słuchaj
weź bucha i niech od ucha do ucha
trzyma Ci się łyżwa a ta zawistna pizda
wsadzi se w dziurę tę kartkę na której
do Ciebie list mam, gdzie odzwierciedlona jest jej krzywizna
To nie moja blizna, bracie przyznaj, bracie teraz pionę mi daj
Bracie przybij i pamiętaj chuj w to co by gdyby
Zwidy i filmy wystarczą pokurwieńcach
Bliscy w wieńcach, w różańcach to mój koszmar
Który przyjdzie kiedyś, kiedy może będzie wiosna
Może to będzie moja wyrocznia,
Może mój Boże w innych planach prowadź mnie,
Może będzie tak jak chce, a Ty wiesz jak chce
Przecież czujesz co ja mam tu, a muzyka dzięki niej,
nie wychodzę z tego transu, i wiesz to bierz ją
Nie pierdol mi że słyszałeś już gdzieś to
Pomyśl Ombre […]
Jak gardzisz naturą to chuj Ci w mordę
Jestem człowiekiem i dobrem być dobre
Nie jestem z tych ludzi co w prezencie dają torbę
ze złych intencji którzy jeszcze chcą, tego więcej, więcej, więcej
podkład: Diary Of Dreams – O’ Brother Sleep (Extended Sleepwalk Mix), album Dream Collector (2003)
rok: 29 Listopada 2010
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=jTgKRf4gXTU