Kiedy nagrywałem hator
Nie kumam tego amator
Dzisiaj nagrywam niezmiennie
CMAZ leci codziennie
Czego chciał ten zakochany
Ze hardkor tu nie był nagrany
Zniknij mi teraz za drzwiami
Ty frajerzyno jebany
Bo ja tu wyznacza ścieżki
A ty tam ulepiasz śnieżki
Wjeżdża tu kaliber ciężki
Kaliber ciężki.
Było tam drzewo nie ma już ciebie
Świeć panie nad jego dusza
Niech wszystkie demony usłyszą
Połączę się z ciszą
Podchodzę z pokorą do tego wszystkiego
A co ty bez tego?
Chyba coś błądzisz kolego
Nie widzisz dlaczego niebieskie jest niebo?
Poszedles tą drogą wybrales pozornie dobrego
Przed prawdą zawijasz rogala w lewo.
Było tam drzewo nie ma już ciebie
Świeć panie nad jego dusza
Niech wszystkie demony usłyszą
Połączę się z ciszą
Ty wiesz kim jestem, zamknij ryj, nareszcie
daje głos w tym mieście aby Polska to bierzcie […]
Za hajs mają was jak zwykłą dupodajke
Czy znasz to podziemie? Nie zadzieraj z jego imieniem.
Bo Cię zje, bo wie, czego Ty się nigdy nie dowiesz.
Z pustego łba już nic nie wyskrobiesz.
Rozumiesz jebany głąbie,
Robię rap dla kumatych i dla tych co żyją rozsądnie
Nie dla ciemnej strony ćpunów,
Nie dla bezmyślnego tłumu,
Daje perły z mego albumy,
Wyjebane mam czy uprawiasz voodoo!
A jakbym chciał żeby wszystko zagrało,
Wystarczy nacisnąć start, wystarczy nacisnąć ten jebany start
Pomyśl ile dla Ciebie Twój oddech jest wart,
Pomyśl ile dla Ciebie Twój oddech jest wart,
Pomyśl ile dla Ciebie Twój oddech jest wart…
rok: 29 Listopada 2019
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=9E_zTNYSt0s