No to tak, lecimy po staremu,
Ty nie pytaj się mnie czemu
daje taki właśnie znak, no to jak,
czy to wchodzi w łeb jak crack,
wykorzystaj moment, bo czas leci tik tak,
ostry hardkor mówi,
o tym że być warto i żyć, a jak brat – Adelanto.

Daj wycisk wariacie, złóż hołd hantlą,
pokaż teraz szkołę tym jebanym ignorantom.
Rób swoją serie, zarzuć Syberie,
nie ma kurwa barier, tu jebany bullterrier.
Prawda w nocy, we dnie, nie fanaberii brednie,
mistrz modzi skurwysynu ze szwalni swoich czynów,
słuchaj wedu dwóch minut.
Palą się bity, wariują satelity,
a samozwańczych mistrzów wycinam z pyty,
to przekaz jest prosto od starego bandyty,
Mówię raz, jednam z sobą tych odmieńców,
Każdy z nas jest jednym z monumentów, mówię dwa…

Ku niebu skieruj swe ręce….

A tyle już razy słyszałem, że jestem niedobrym człowiekiem, mam zjebany mam dekiel,
Lecz nie wiesz kim jestem jak mocno się wścieknę, lecz nie wiesz kim jestem jak myśli mam więcej,
Nie idę na skróty i czyste mam buty, mimo dróg zatrutych i instynkt wyczuty,
Nie wchodzę na ogień i rozmawiam z swym Bogiem i wiem co jest ważne,
Gdzie iść i co mogę, wszystko co wokół jest przecież dla ciebie, wystarczy ziomek pokochać siebie,
Jak zrobisz znów ruchy po których żałujesz, możesz przeprosić, może ktoś podziękuje,
Szkło nieba się kręci, my jesteśmy święci, prawda jedyna wyzwoli twe serce
I herce podnoszą wibracje, chcesz więcej, ku niebu, nie kurestwu kieruj swe ręce…

Ku niebu skieruj swe ręce….

Dlaczego się kłócisz, dlaczego znów się smucisz, to nie to samo uczucie, płyne w nucie…”

źródło: https://www.youtube.com/watch?v=5zWG6I7bpRA
rok: 27 Czerwca 2017

Produkcja: Kiełas

Dodaj komentarz